Historia

 

 

100-LAT KCYŃSKICH WODOCIĄGÓW

     

W piątek w Smoguleckiej Wsi odbyły się symboliczne obchody 100-lecia kcyńskich wodociągów. Okoliczne słowa do pracowników skierował Prezes ZGKiM w Kcyni Henryk Grobelny, który w kilku zdaniach przypomniał historię wodociągów. Piątkowe spotkanie było okazją do wspólnego obiadu i rozmów ” po pracy”. Z tej okazji od piątku perełka kcyńskiej architektury jaką jest wieża ciśnień została podświetlona i w porze nocnej wzbogaca wygląd naszego miasta.

Dlaczego w Smoguleckiej Wsi ? Ponieważ jest to jedyna wieś w Gminie Kcynia która,  w ciągu ostatnich kilku lat pozyskała najnowocześniejszą stacje uzdatniania wody oraz sieć kanalizacyjną.

Z odnalezionych świadectw wynika, że kcyńskie wodociągi zaczęły służyć mieszkańcom w 1915 r. Wodociągi to może zbyt duże słowo, bo w 1915 roku oddano do użytku Wieżę Wodną, dzisiaj częściej nazywaną Wieżą Ciśnień, której budowę rozpoczęli Prusacy w roku 1905. Pobudowana Wieża ma wysokość 51 m i pojemność zbiornika wodnego około 153 m3. Początkowo zasilała ona tylko pompy uliczne w mieście. Wraz z wieżą rozpoczęła się budowa wodociągów. Główną nitkę poprowadzono pod dzisiejszymi ulicami: Dworcową, Rynkiem, Poznańską. Wraz z wodociągami budowano też hydranty przeciwpożarowe.
W latach dwudziestych kcyński zakład wodociągowy czerpał wodę ze źródeł podziemnych za pomocą dwóch silników zasilanych gazem o mocy 10 KM każdy. Wodociągi dostarczały 45 tys. do 50 tys m3 wody rocznie. W okresie międzywojennym dla wodociągów szczególnie się zasłużył burmistrz Stefan Drożdżyński, choć władał miastem krótko, bo od 16 grudnia 1937 roku, to wtedy rozbudowano sieć wodociągów oraz wybudowano studnię głębinową. Tuż przed wybuchem II wojny światowej znaczna liczba mieszkańców miasta korzystała z wodociągów. Należy tu chyba dodać, że burmistrz Stefan Drożdżyński został zamordowany przez hitlerowców we wrześniu 1939 roku.

W 1945 r. przystąpiono do odbudowy wodociągów miejskich. Pierwszą studnię głębinową oddano do użytku w I połowie 1946 r. Dalsze wiercenia wykonywane były w kolejnych latach. 17 grudnia 1954 r. uruchomiono nowoczesną pompę wodociągową, a w 1955 r. nastąpiło przejście z agregatów spalinowych na elektryczne z zastosowaniem pomp głębinowych. Ze studni odwierconej w 1960 roku otrzymywano już 35 m3 wody na godzinę. Dla porównania warto tu dodać, że jedna z pomp zasilających dzisiaj hydrofornię w Kcyni podaje 66 m3 wody na godzinę.
W roku obchodów 700-lecia nadania praw miejskich (1962) Kcynia posiadała dwie studnie głębinowe w pełni zaspokajające potrzeby miasta. W 1965 r. 90% ludności korzystało z wodociągów miejskich. W latach sześćdziesiątych dokonano remontu wieży ciśnień. Wodociągi miejskie należały do Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (kierownikami byli: Feliks Żmudziński, Feliks Gajewski, Jerzy Jędrzejewski)

W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kcyńskie wodociągi i kanalizacja należały do Rejonu w Nakle, podlegającego Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy. Powodowało to brak nadzoru, zaniedbano bieżące remonty i konserwację. Plagą Kcyni były częste awarie sieci wodociągowej. Już w latach osiemdziesiątych kcyńskie władze wnosiły do wojewody o odłączenie wodociągów kcyńskich od Nakła i podporządkowanie Urzędowi Miasta i Gminy. Sprawie tej była poświęcona sesja RMiG 27 listopada 86 r., gdzie stwierdzono: „zabezpieczenie w wodę pitną dla Kcyni jest dostateczne i gwarantuje ciągłość; natomiast bardzo niedobrze jest ze stanem sieci wodociągowej w mieście, która w 1/4 nie nadaje się do eksploatacji; zmorą są częste awarie, a w Kcyni brak konkretnego nadzoru kierownictwa Rejonu Nakło”. Znaczny wkład w tym czasie i w latach późniejszych w rozwój miejskiej sieci wodociągowej miał rzemieślnik kcyński Pan Kazimierz Radecki.
W latach osiemdziesiątych największą inwestycją wodociągową było doprowadzenie wody na osiedle Libelta. Dopiero od 1 stycznia 1992 r. w związku z komunalizacją mienia miejskiego utworzono w Kcyni budżetowy Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej podlegający Zarządowi Miasta, a w jego skład weszły wodociągi oraz kanalizacja.

Zarządzający wówczas wodociągami i kanalizacją dyrektor Piotr Rusin mógł wymieniać, przy okazji 80-tej rocznicy wodociągów, że w mieście jest 700 przyłączy wody, długość sieci wodociągowej z przyłączami do budynków – 23 km (w tym długość przyłączy 3 km). Roczna sprzedaż wody wynosiła wtedy już 210 tys. m3. Pracująca wtedy i działająca do dzisiaj stacja uzdatniania wody posiada 6 odżelaziaczy, 4 odmanganiacze, aeratory do napowietrzania wody, chlorator. Ze względu na konfigurację terenu miasta oraz konieczność napełniania wieży ciśnień, ciśnienie robocze musi wynosić około 6 atmosfer .
Jeśli chodzi o kanalizację to Kcynia posiadała wtedy tylko tzw. „deszczówkę” o długości 10 km; podłączeń do budynków było 145, a ścieki odprowadzane były do rowów melioracyjnych opasujących miasto. Z kolei rowy melioracyjne powiązane są z systemem rzeczki Kcynki. Stąd w Kcyni zaczęto mówić o konieczności budowy oczyszczalni ścieków.
Warto dodać, że miejska sieć wodociągowa sięgała do Stalówki, Karmelity i aż po Grocholin.

Największym problemem w sieci wodociągowej Kcyni było wtedy to, że w 70% była ona stara i dlatego w 1996 roku przystąpiono do częściowej jej wymiany.
Wymiana starej sieci nastąpiła w kolejnych latach lecz objęła tylko niewielką część sieci. Obecnie można oszacować, że stara sieć nadal stanowi około 60% z 25,5 km w obrębie miasta.
Dostarczenie wody to jednak nie wszystko, trzeba jeszcze odbierać od mieszkańców ścieki i je oczyszczać. Znaczący postęp stanowiła budowa oczyszczalni ścieków wraz z pierwszymi kolektorami ściekowymi. Oczyszczalnię oddano do użytku w 2005 roku wraz z 1 i 2 kolektorem ściekowym. W kolejnych latach rozbudowywano sieć o następne kolektory ściekowe. Obecnie mamy w mieście 38,3 km sieci kanalizacji sanitarnej i 620 przyłączy do tej kanalizacji. Poza miastem jest 5 km sieci kanalizacji sanitarnej.

W roku 2008 firmą, nadal organizacyjnie podlegającą Urzędowi Miasta, zaczął kierować Pan Karol Delekta, nie na długo jednak, bo już w końcu 2010 roku zlikwidowano zakład budżetowy i powołano Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Sp. z o.o. w Kcyni. Prezesem Spółki został Pan Henryk Grobelny.
Od tego momentu zaczął się dynamiczny rozwój firmy. Nie sposób w krótkim szkicu opisać choćby najważniejszych przedsięwzięć. Warto więc przytoczyć kilka liczb obrazujących obecny stan przedsiębiorstwa. Dzisiaj ZGKiM włada 80 km sieci wodociągowej (w tym 25,5 km w samym mieście). Obsługujemy 3 hydrofornie, sprzedaż wody to prawie 300 tys. m3 w roku. Jednocześnie użytkujemy 43,4 km sieci kanalizacji sanitarnej wraz z 13 przepompowniami ścieków i Oczyszczalnią Ścieków.

Każdy, kto dłużej pracuje w firmie zauważył, jak zmienił się jej majątek od 2011 roku. W latach 2011 do 2014 Spółka wydała ze środków własnych na inwestycje (w tym zakupy środków trwałych) oraz remonty 3.287.850 zł. Przy rocznych przychodach sięgających 4,5 mln zł jest to olbrzymia kwota. Nakłady powyższe dotyczą całego zakresu działalności Spółki, a działalność wodno-kanalizacyjna to tylko część obowiązków, których celem jest zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców Gminy Kcynia.
Trzeba również wspomnieć o tym, że część majątku służącego zaspokajaniu potrzeb w zakresie zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków wymaga bardzo pilnych remontów i modernizacji. Dotyczy to hydroforni w Kcyni I Żurawi, oczyszczalni ścieków oraz 12 przepompowni ścieków. Potrzeba na to jednak znacznych nakładów, które przekraczają możliwości finansowe Spółki.
Na razie jednak Gmina zaopatrywana jest w wodę bardzo dobrej jakości i smaku. Wodę w Kcyni można pić prosto z kranu i niech tak pozostanie.

Materiały do części historycznej opracował historyk kcyński Pan Roman Tadych